Powroty.
Chłód gryzie w łydki, pocięta w bruzdy ziemia leży skostniała i bez życia, na widnokrąg spada Wielki Wóz, aż wystraszone Plejady zbiły się w świetlistą chmurkę. Tymbarkowy kapsel ma rację – „trzeba się cieszyć”. Nieśmiertelny papier w dużych ilościach zatoczył właściwe kręgi i nabrał mocy czerwonych pieczęci; kolejny akt, od którego już można odcinać kupony.